Barokowy Zakątek – Świdnica – dawne klimaty.

Barokowy zakątek to miejsce przede wszystkim ciekawe i położone wśród dość oryginalnego otoczenia. Pensjonat umiejscowiony jest na terenie Kościoła Pokoju, w jednym z zabytkowych budynków na placu Pokoju – dawnym liceum ewangelickim z 1708 r. Cały teren, otoczony starodrzewem, obejmuje dzwonnicę, dawne ewangelickie liceum (Barokowy Zakątek), dom dzwonnika z ogrodem lawendowym (obecnie znajduje się tam Centrum Promocji i Partnerstwa UNESCO), dom stróża (gdzie umiejscowiona jest kawiarnia Baroccafe) oraz siedemnastowieczny cmentarz ewangelicki.

IMG_20160104_105406

Sam pensjonat to pięknie odrestaurowany, zabytkowy budynek z XVII wieku, położony tuż obok Kościoła oraz cmentarza. Historyczne otoczenie i wystrój nadają mu wyjątkowy klimat. Jeśli nie przeszkadza Wam takie „towarzystwo”, to widoki są z całą pewnością oryginalne, jeśli nie powiedzieć niesamowite. Dodatkowo przy pobycie w styczniu, wszystko pięknie otulone śniegiem, skrzypiącym pod nogami. Dla ciekawskich mogę zapewnić, że podczas dwudniowego pobytu żadne niespokojne dusze nas nie męczyły, a tym bardziej, że każdy z pokoi ma w swoim wystroju wiele „anielskich” elementów.

IMG_20160104_105353

Co do pokoi – wszystkie urządzone w stylowy, oryginalny sposób, zachowujące część dawnej architektury, a jednocześnie unowocześnione i wygodne. Spaliśmy w pokoju na parterze,sporym, jasnym, z wygodnym łóżkiem i dużą łazienką (pokój przystosowany też dla osób niepełnosprawnych). W pokoju niczego nie brakuje – jest czajnik i filiżanki do herbaty, woda, szklanki. W łazience znajduje się suszarka i  lniane ręczniki, a ciekawe kafle na ścianach  (z motywem anielskim) są ręcznie zdobione. Wszystko przytulne i bardzo czyste. Mieliśmy do wyboru też piękny, przestronny pokój na górze –  elegancki, z dużym łożem i antycznymi meblami. Niestety pokój ten zimą jest chyba tylko dla „morsów”. Zbyt małe grzejniki nie są w stanie wystarczająco dogrzać powierzchni, a my mieliśmy tę przyjemność nocowania, gdy na zewnątrz było -12 stopni. Pokoje na parterze zdecydowanie cieplejsze. Pensjonat funkcjonuje dopiero dwa lata, a od właścicielki uzyskaliśmy informację, że będą przerabiać system ogrzewania.

foto9IMG_20160103_191553

Śniadanie jedliśmy w przyjemnej jadalni, w otoczeniu antyków i starych bibelotów. Bardzo uprzejma Pani właściciel dbała o to, żeby nam niczego nie zabrakło. Śniadanko smaczne, świeże pieczywo, możliwość zjedzenia świeżej ciepłej jajecznicy lub omletu.

 

Obok pensjonatu, na terenie parafii, znajduje się bardzo miła i przytulna kawiarenka – Baroccafe. Można się tam wieczorem ogrzać przy kominku i zjeść pyszną szarlotkę, zdrowe przekąski z kozim serem, lub po prostu napić się herbaty lub gorącej czekolady. Miejsce jak dla mnie urocze i z klimatem.

W cenie noclegu jest również zwiedzanie zabytkowego Kościoła Pokoju, co polecam – choćby ze względu na przepiękne wnętrze oraz to, że to jeden z nielicznych zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Całość znajduje się około 40 minut jazdy od Wrocławia, więc nawet można wyskoczyć tam na weekend, zaznając nieco dawnych czasów i niepowtarzalnego klimatu. Z duchami, czy bez :).

Smacznego.

A.

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail