Kot – mieć czy nie mieć?

Koty to iście magiczne stworzenia. W starożytnym Egipcie symbol boskości, czczone i uwielbiane. W średniowieczu postrzegane jako diabelskie sługi. Często kojarzone z pechem, z czarną magią i singielkami (żeby nie powiedzieć starymi pannami). W stu procentach niezależne, zawsze chodzą własnymi ścieżkami – nawet te oswojone. Mają niesamowite zdolności – zabierają złą energię, leczą zarówno dolegliwości fizyczne, jak i te duchowe.

Zanim podejmiesz decyzję o posiadaniu kota, trzeba temat gruntownie przemyśleć. Jeśli chcesz mieć święty spokój, cenisz sobie miejsce w swoim łóżku, jesteś pedantem lub nerwowo reagujesz na nadmiar dźwięków o różnych porach dnia i nocy, to polecam jednak rybki.

A tak na poważnie. Przede wszystkim trzeba sobie zdać sprawę z tego, że kot to nie tylko słodka, futrzasta kulka do kochania, głaskania i przytulania. To także broń masowej zagłady. Złośliwe, jęczące, często nie dające żyć wcielenie wszelkich demonów. Cwaniak, leń i szantażysta pierwszej klasy, a w dodatku wiecznie nienajedzony pasożyt, tchórz i najbardziej obrażalskie stworzenie na świecie.

Czy już Was przekonałam do posiadania kota? Nie? Oto wyniki moich domowych badań przeprowadzonych na grupie dwóch osobników w zróżnicowanym wieku.

img_20160707_183021

PRZECIW:

Kłaczki, sierść i żwirek po całym domu. Dosłownie. Ok, przecież jest kuweta, teoretycznie powinna trzymać cały żwirek hmmm…dosłownie w kupie. No i trzyma. W środku, na podłodze w łazience, w przedpokoju, na dywanie, w łóżku i gdziekolwiek tylko nie wyniosą go małe kocie łapki. A jeśli dodatkowo macie kota jak mój, który kopie, kopie, kopie, kopie…w efekcie żwirek jest w całej łazience, a to co powinno być zakopane – ciągle na wierzchu. No i te kłaczki. WSZĘDZIE. Na kanapie, na kocach, w powietrzu, na kotach, pod kotami, obok kotów. Często efektownie również poprzyklejane na Twoich ulubionych ubraniach.

img_20160626_105512

ZA:

Albo nauczysz się chować ubrania, segregować rzeczy i systematycznie odkurzać, albo po prostu odpuścisz i przyzwyczaisz się do kłaczkowego towarzystwa. Na plus dla Ciebie nauka systematyczności i czyste mieszkanie. Plus od plusa – większość kotów boi się odkurzacza, więc codziennie masz go z głowy przynajmniej na 30 minut. Dodatkowo można zainwestować w zakrytą kuwetę, jeśli kot nie ma z tym problemu

PRZECIW:

Wszelkiego rodzaju zniszczenia: mebli, szklanych naczyń, pamiątek rodzinnych. Zagubione bądź rozwleczone po mieszkaniu zabawki/ubrania/resztki jedzenia/całe jedzenie/Twoje ulubione kolczyki/zdechłe muchy, a nawet co nieco, które przykleiło się nie tam gdzie trzeba i zostało wywleczone z kuwety. Potłuczone talerzyki, porozlewane po kuchni mleko (butelka była fajna do pacnięcia łapą). I kable. Szczególnie te od ładowarek są bardzo istotne.

ZA

Po raz kolejny – nauczysz się sprzątać systematycznie. Chować rzeczy, składać ubrania. Nie zostawiać resztek jedzenia na stole/w zlewie/w garnkach. Nie będziesz mieć potrzeby gromadzenia nieużytecznych przedmiotów. Minimalna ilość kwiatków czy też produktów, które mogą zostać zjedzone, zniszczone bądź wyparować w dziwny sposób. I w końcu namówisz męża/partnera na listewki ukrywające kable wszelakie, walające się przy każdym sprzęcie.

A tak serio – oczywiście nie każdy kot jest niszczycielem z piekła rodem. Moja koteczka nigdy nie wlazła na zasłony, nie podrapała mebli, nie zniszczyła nic w mieszkaniu  poza pojedynczymi przypadkami. I zawsze pomaga mi przy sprzątaniu :).

img_20160610_173020

PRZECIW

Jęki, miałki, płacze, fochy, wrzaski, prychanie, drapanie, gryzienie i przemiana w sekundę z aniołka w kociego demona. Zazwyczaj w najmniej oczekiwanych momentach, o 3 w nocy, jak masz gości, jak czytasz książkę i chcesz mieć święty spokój. Miziasz go po brzuszku – jest świetnie, wygina się, mruczy, ale tylko przez 6 sekund. W siódmej sekundzie zostaniesz brutalnie zaatakowany przez kocie pazury/zęby, ofukany, a kot odejdzie obrażony na następne dwie godziny. Kocie zawodzenie: na odkurzacz, na suszarkę, przez okno za ptakami, za jedzeniem, z nudy, a najczęściej z zupełnie niewiadomych przyczyn.  I oczywiście – za co przepraszam wszystkich kociarzy – kocia „głupota”. Wpadanie na meble, na przedmioty, włażenie do miski z jedzeniem, do zlewu pod bieżącą wodę, spadanie z parapetu – źle odmierzona odległość, szukanie zabawki, która jest pod nosem, atakowanie rzeczy, które się do atakowania zupełnie nie nadają, zawinięcie się w serwetę i szalony bieg po domu, kiedy chcesz mu pomóc się odwinąć…

ZA

Mruczenie, tulenie, patrzenie niezbyt rozumnym wzrokiem głęboko w oczy i udeptywanie łapkami. Koty są przekochane. Przychodzą na kolana, patrzą na Ciebie tymi swoimi okrąglutkimi, ślicznymi ślepkami, mruczą do uszka, ocierają o Ciebie pyszczek, barankują*, wtulają się, gramolą na brzuch/plecy/ramiona – czy tam co akurat masz wolnego w zasięgu kociego łepka. Kocie mruczenie uspakaja, stabilizuje psychikę, dobrze wpływa na serducho. Poza tym koty kochają miłością bezwarunkową i zaborczą. Jeśli Was pokocha, już nigdy Was nie zostawi. Jest cudowny, mięciutki i cieplutki, kiedy chcesz się w niego wtulić i poleżeć. Kiedy wracasz do domu, one już czekają pod drzwiami, a jak tylko wejdziesz, od razu łaszą się, nadstawiają do głaskania – po prostu cieszą się, że jesteś. A kiedy zmęczony zasypiasz w fotelu z ulubioną książką lub na filmie, one obowiązkowo obłożą Cię swoimi ciepłymi i miękkimi ciałkami, żeby nie było Ci zimno i samotnie. Do tego mega duża dawka darmowego śmiechu i dobrego nastroju, kiedy koty robią te wszystkie dziwne i głupie rzeczy. Zawsze są w stanie Cię czymś nowym zaskoczyć.

img_20160511_174710

img_20151218_121344

PRZECIW

Koszty i czas poświęcony. Musimy liczyć się z pewnymi wydatkami. Każdy kot potrzebuje podstawowej wyprawki: obowiązkowo kuweta, drapak, zabawki, miseczki. I karma. Tu wszystko zależy od kota. Jeśli masz wymagającego – wzgardzi tą, którą Ty uważasz za najlepszą. Dodatkowo pamiętajmy, że im lepiej karmisz swoje zwierzę tym jest zdrowsze, szczuplejsze i… załatwia się w „mniej śmierdzący” sposób. Weterynarz – obowiązkowo. Szczepienia, przeglądy, a jak masz pecha to leczenie chorych uszu, pęcherza, kataru itd. Jeśli jesteś świadomym posiadaczem kota w mieszkaniu na 4 piętrze – dodatkowo przyda się osiatkowanie okien. No i czas na zabawę. Kota można zabawiać, zabawiać i jeszcze raz zabawiać – kot na pewno przypomni Ci o sobie, kiedy go zignorujesz – np. podrapie ulubiony fotel albo zeżre Twoje kapcie. No i będzie oczywiście zawodził, aż poświęcisz mu należytą uwagę. Albo dla odmiany, kiedy będziesz gotowy do zabawy – pokaże Ci tył i odejdzie spać na parapet.

ZA

Tak naprawdę większość kotów nie potrzebuje ani dużo Twojego czasu w ciągu dnia, ani wielkich kosztów, jeśli jesteś pomysłowy. Przede wszystkim – kota nie trzeba wyprowadzać na spacery. Jest idealnym zwierzakiem dla zapracowanych i może cały czas spędzać w mieszkaniu. Można go zostawić w domu na cały dzień, zapewniając mu jedzenie i zabawki, a jak kotów jest więcej niż jeden, to w ogóle nie ma problemu – zajmą się same sobą. Kot nie potrzebuje wyrafinowanych zabawek, ogromnych, wypasionych drapaków, domków, posłanek i bóg wie czego. Zazwyczaj większość z tego zignoruje i pójdzie spać na parapet albo pobawi się guzikiem, który odpadł Ci od płaszcza. Samodzielnie możesz bez większych kosztów zrobić mu domki z kartonów, zabawki z papieru i co tylko Ci wyobraźnia podpowiada. Nie trzeba kota kąpać ani poddawać jakimś skomplikowanym zabiegom pielęgnacyjnym. I przede wszystkim za kota nie musimy płacić, jeśli weźmiemy go ze schroniska lub organizacji zajmującej się bezdomnymi zwierzakami.

img_20161108_130744

img_20160928_192522

PRZECIW

Kot jest nieprzewidywalny.

ZA

Kot jest nieprzewidywalny.

 

PODSUMOWUJĄC

Koty są kochane, zabawne, piękne, wierne i nie sposób się z nimi nudzić – zawsze wymyślą coś szalonego albo zrobią coś tak głupiego, że poprawi Ci to humor na cały następny tydzień. Uczą odpowiedzialności, systematyczności i przede wszystkim cierpliwości. Są idealnym towarzyszem do spania, oglądania telewizji, czytania książek i wszelkich czynności domowych, w których chętnie będą z Tobą uczestniczyć. Przywitają Cię przy drzwiach po dniu ciężkiej pracy, wgramolą się na kolana i przytulą się kiedy będziesz padać ze zmęczenia.

Dla mnie odpowiedź jest tylko jedna: MIEĆ.

Smacznego.

A.

*barankowanie – kocia przypadłość polegająca na uderzaniu czółkiem o człowieka w rozmaitych sytuacjach; koty okazują w ten sposób swoją miłość

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail