Pałac Żaków – Siennica – na wolny weekend.

W Pałacu Żaków byliśmy już jakiś czas temu. Chcieliśmy wybrać się na weekend, ale najlepiej nie za daleko od Warszawy. Tak, żeby spędzić weekend w miłym miejscu, ale nie zmasakrować się podróżą. Wybór padł na oddaloną zaledwie o 50 km mieścinkę Siennica i tam właśnie położony dworek.

Sam dworek robi bardzo dobre wrażenie – zwłaszcza przy pięknej pogodzie. Do drzwi prowadzi nas aleja starych drzew, będących pozostałością dawnego parku krajobrazowego. W ogóle wokół jest mnóstwo drzew i piękne ścieżki do spacerów. I oczywiście to, co lubimy najbardziej: cisza i spokój. Jest to bardzo dobre miejsce na miły pobyt z dala od zgiełku miasta. Przy ładnej pogodzie polecam gorącą czekoladę lub herbatę, wypitą przy szumie drzew na eleganckim tarasie :).

201305221200310.DSC6120_s

Co do wnętrz – Pałac ma rewelacyjny wystrój. Takie miejsce ze smakiem, nowoczesne, ale z zachowanym historycznym klimatem. Pokoje są urządzone bardzo gustownie, w środku ręcznie robione, drewniane meble i mnóstwo stylowych przedmiotów. W pokoju, w którym spaliśmy, pierwszej nocy obudziło nas dziwne skrzypienie starej szafy. Na szczęście okazało się, że to nie duchy, ale pracujące drewno. Z całą pewnością pokoje mają swój klimat.

201305221202440._DSC6240_s

 

Na miejscu polecam skosztować wina z tamtejszych piwniczek. To, które dostaliśmy do pokoju było wyśmienite – z nutą śliwek i czekolady. Jak mieliśmy okazję się później przekonać, właściciel jest koneserem wina. Zupełnie przypadkiem spotkaliśmy go rok później, przy okazji zwiedzania ruin zamku Świny na Dolnym Śląsku. Jak się okazało Państwo, których poznaliśmy byli właścicielami dwóch dworków, w których mieliśmy okazję nocować. O drugim następnym razem.

Co do restauracji – jest stworzona na piękne przyjęcia. Wystój jest zachwycający. Kuchnia smaczna, każdy znajdzie coś dla siebie. Polecam pyszny pasztet z orzechami, który podali nam na śniadanie.

Reasumując – to bardzo przyjemne miejsce na romantyczny weekend we dwoje, na przykład na specjalną okazję. Spokój, piękne wnętrze i relaks – oczywiście z butelką wina. Albo dwiema :).

Smacznego.

A.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail