Proste i smaczne zupy krem na każdą okazję.

Często do kolacji na specjalne okazje (albo i nie; )) robię zupę. Czasem jako jedno z trzech dań (przystawka, zupa, danie główne), czasem po prostu jako samodzielną kolację. Najczęściej wykorzystuję cztery przepisy, w zależności od pory roku.

KREM Z PRAWDZIWKÓW/PIECZAREK/KUREK

Wszystkie wersje są tak samo pyszne i bardzo łatwe w przygotowaniu. Teraz, kiedy mamy taki wysyp grzybów, polecam oczywiście te świeże, najlepiej kurki lub prawdziwki.

Grzyby drobno kroimy, podsmażamy na maśle razem z pokrojoną w kostkę cebulkę – dość długo, aż zmiękną i nabiorą aromatu.  W garnuszku gotujemy włoszczyznę – pokrojoną marchewkę, pietruszkę, kawałek pora. Gdy warzywa będą miękkie, dodajemy kostkę rosołową warzywną oraz można do smaku dodatkowo jedną grzybową – ale jeśli macie świeże grzyby, nie ma takiej potrzeby.  Do usmażonych grzybów dodajemy pół szklanki słodkiej śmietanki, mieszamy. Wszystko razem (wyjmujemy pora) miksujemy na gładki krem. W piekarniku można przygotować małe grzanki – wystarczy okroić na kawałki bagietkę i polać odrobiną oliwy, po czym upiec.

BIAŁY CHŁODNIK

Tę zupę możecie przygotować nawet jeśli nie ma sezonu. Wystarczy kilka składników, tak naprawdę wymieszanych na oko i do smaku.

Do miski ścieramy na grubych oczkach dwa-trzy duże ogórki, wcześniej obrane ze skórki. Do tego na tych samych oczkach ścieramy pęczek rzodkiewki. Wciskamy dwa, trzy żabki czosnku. Pęczek koperku kroimy drobniutko, dodajemy do reszty składników. Całość mieszamy ze szklanką kefiru oraz jogurtem naturalnym. Doprawiamy solą i pieprzem. Można również dodać szczypiorek.

KREM Z POMIDORÓW

Robię go przez cały rok, zazwyczaj z pomidorów w puszce, bo te świeże, smaczne są dość krótko w roku. Przepis podawałam już w jednym z poprzednich wpisów .

Pęczek bazylii, kilka ząbków czosnku, cebula oraz masło lub oliwę do przesmażenia. No i oczywiście pomidory. Ja używam dobrych pomidorów z puszki. Latem, kiedy mamy duży wybór świeżych pomidorów, robię zupę pół na pół – z pomidorków malinowych, tych słodkich i soczystych oraz z dwóch puszek.  Ilość tak naprawdę zależy od Was. Dla czterech osób wystarczają 4 puszki lub kilogram pomidorów i dwie puszki.  Na patelni podsmażamy pokrojoną cebulkę, dodajemy pomidory, gotujemy kilka minut, dodajemy wyciśnięty czosnek, pokrojoną bazylię, sól, pieprz i na końcu miksujemy wszystko na krem. Gotowe.

KREM Z DYNI

Teraz jest do tej zupy idealny czas, wszędzie pyszne dynie. Ja robię zupę zazwyczaj z tej podstawowej, zwykłej dyni, ale jeśli lubicie inne gatunki, sprawdzi się każda.

Na masełku obsmażamy cebulę, pokrojoną w kostkę. Dodajemy pokrojoną w kostkę dynię (ja zazwyczaj biorę połowę średniej wielkości dyni). Zalewamy wodą mniej więcej do poziomu dyni – zbyt dużo wody sprawi, ze potem krem będzie za rzadki. Gotujemy 15-20 minut, kiedy dynia będzie już miękka, miksujemy wszystko na gładką masę. Dodajemy po trochu curry (możecie dać zarówno to w proszku, jak i pastę – ja wolę pastę), starty lub suszony imbir, odrobinkę chilli, sól, pieprz i na koniec gałkę muszkatołową. Wszystkiego do smaku, w zależności czy lubicie mniej czy bardziej pikantnie. Gotujemy jeszcze przez chwilę i gotowe.

Tak naprawdę każdą z tych zup możecie zrobić w różnych porach roku. Wszystkie są szybkie do wykonania i pyszne.

Smacznego.

A.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail